EkonewsyZdrowsze życie

Lubisz kawę? Sprawdź, czy nie szkodzisz środowisku

Potrzebujesz ok. 6 min. aby przeczytać ten wpis

Każdego dnia konsumujemy na świecie aż 2,25 miliardów filiżanek kawy. Przy tak doniosłej liczbie łatwo się domyślić, że nie jest obojętna dla środowiska. Tłumiąc wszelkie domniemywania, w tym artykule przyjrzymy się nie temu, czy kawa szkodzi środowisku, ale jak bardzo szkodzi.

Zanim trafi do filiżanki

Aby zobrazować, jak długim, a co za tym idzie energochłonnym i wcale nie obojętnym dla środowiska procesem jest produkcja kawy, warto, abyśmy w skrócie przeszli przez łańcuch od ziarenka do filiżanki.

Ziarna kawowca rosną na plantacjach tylko w strefie międzyzwrotnikowej Ameryki Południowej, Afryki i Azji, zaś te najlepsze w rejonach górskich, gdzie panują odpowiedni klimat i obfite deszcze.

Nasiona są sadzone w szkółkach, gdzie trafiają do wilgotnego podłoża, a wymagana temperatura to ok. 24 stopni Celsjusza. Tam rosną, aż osiągną ok. 2 metrów, a następnie trafiają na plantacje, gdzie są sadzone przeważnie w porze deszczowej.

Pierwsze zbiory owoców odbywają się dopiero po ok. 3–4 latach. Owoce kawowca przypominają wyglądem jagody, są to czerwone kuleczki, w środku których są dwa spłaszczone ziarenka kawy. Zbiory mogą się odbyć na dwa sposoby:

  • taśmowo – zbierane są wszystkie owoce bez wyjątku;
  • selektywnie – wybiera się tylko te najdojrzalsze, a po 8–10 dniach następuje powtórka; w ten sposób zbiera się najlepsze ziarna arabiki.

Następny etap to przetwarzanie metodą suchą lub mokrą. W dalszej kolejności odbywa się sortowanie i klasyfikacja ziaren. Sprawdzany jest rozmiar i ciężar, usuwane są ziarna uszkodzone, o nieodpowiedniej wielkości, kolorze skórki, nadmiernie sfermentowane, uszkodzone przez owady, nieobrane.

Kolejno kawa jest degustowana – sprawdzana pod względem smaku i jakości przez eksperta, który potrafi w ciągu dnia zweryfikować setki próbek i wciąż wychwycić różnice pomiędzy nimi.

Wreszcie ziarna są palone w temperaturze 228 stopni Celsjusza. Jest to najważniejszy etap, tutaj kawa uzyskuje smak i aromat, za który ją wielbimy.

Kawa a środowisko

Niestety proces uprawy kawowca negatywnie wpływa na środowisko.

Rolnicy i firmy starają się nadążyć za rosnącym popytem i szkodzą zarówno kawowcom, jak i otaczającemu je ekosystemowi.

W przeszłości kawowce rosły w cieniu, pod koronami drzew i, co ważne, wśród innych gatunków roślin. Jednak w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci plantacje doprowadziły do wylesienia dużych obszarów, aby zmaksymalizować nasłonecznienie.

Rolnicy koncentrują się również na uprawie tylko jednego gatunku roślin, co może narazić całą ich uprawę na zwiększone ryzyko chorób oraz potęgującą się erozję gleby. 

Wylesienie przyczynia się do zmniejszenia siedlisk ptaków, w konsekwencji pozbawia je schronienia oraz pożywienia. Jest to mniej prawdopodobne w przypadku polikultury, czyli uprawy na danym obszarze różnych roślin. 

Ponadto plantacje kawy wymagają ogromnej ilości wody. Według UNESCO standardowa filiżanka kawy wymaga 140 litrów wody, z czego większość jest wykorzystywana do uprawy samego kawowca. Zakłady przetwórstwa kawy często odprowadzają ścieki do rzek, które mogą powodować eutrofizację systemów wodnych i zabijanie roślin wodnych i zwierząt.

Uprawa kawy to tak naprawdę nie jedyny problem. Każdego roku na świecie miliardy plastikowych kubków są wyrzucane, a tylko niewielka część jest poddawana recyklingowi. Plastikowa powłoka na tych kubkach zanieczyszcza wysypiska i przyczynia się do globalnego problemu zanieczyszczenia plastikiem oceanów.

Nie tylko traci środowisko, ale producenci również

Jak na ironię, produkcja kawy (wylesianie) i praktyki konsumpcyjne (odpady jednorazowego użytku) również szkodzą branży. W 2015 roku Międzynarodowe Centrum Rolnictwa Tropikalnego (CIAT) opublikowało raport, w którym ostrzega, że co najmniej 50 procent gruntów, na których uprawia się kawę, będzie nieodpowiednie do 2050 roku.

Badanie wykazało, że dzieje się tak, ponieważ kawowce są niezwykle wrażliwe na zmiany klimatu. Globalne ocieplenie doprowadza temperatury do skrajnych wartości, więc w przyszłości mogą się pojawić sytuacje, kiedy ziarna arabiki będą droższe i staną się towarem deficytowym ze względu na zwiększającą się podatność na choroby.

Zmiany te najbardziej dotknęłyby narody uzależnione od produkcji kawy. Raport ostrzega, że przenoszenie plantacji na inne obszary może być niewykonalne dla wszystkich 100 milionów ludzi, którzy zajmują się uprawą kawy.

Czy musimy rezygnować z kawy?

Zatem co zrobić, kiedy nie chcemy pogrążać naszej planety jeszcze bardziej?

Rezygnacja z kawy nie wydaje się najlepszym pomysłem.

Niektórzy z nas nie tylko muszą rozpocząć poranek od filiżanki małej czarnej, ale istnieją nawet badania, które sugerują, że spożywanie kawy może korzystnie wpływać na nasze zdrowie. Zamiast całkowicie odcinać się od czarnego złota, osoby pijące kawę mogą starać się podejmować decyzje zakupowe, które wspierają lepsze praktyki upraw.

Konsumenci mogą szukać certyfikatów, które gwarantują, że kawa dojrzewała w cieniu. Taki certyfikat opracował Smithsonian Institution – Bird Friendly Coffee (tłum. ‘kawa przyjazna ptakom’).

Ponadto, jeśli chcemy wziąć kawę na wynos, możemy przynieść własny kubek – obecnie takie praktyki nie wprawiają baristów w osłupienie, wręcz przeciwnie, często jesteśmy gratyfikowani tańszą kawą. 

Fani kawy mogą również szukać marek z certyfikatem Fairtrade, który świadczy o zastosowaniu metod produkcji wspierających różnorodność roślin, zarządzaniu odpadami i wodą, zminimalizowanym użyciu chemikaliów oraz – co bardzo ważne – godnym traktowaniu osób zaangażowanych w proces produkcji kawy. Rolnicy zajmujący się uprawą kawy z trzeciego świata otrzymują przeciętnie marne 10 procent ostatecznej ceny detalicznej.

Fairtrade ma na celu zmniejszenie ubóstwa dzięki ulepszonemu handlowi i przepisom dotyczącym minimalnych cen oraz stabilniejszemu rynkowi, który chroni przed wahaniami cen. Daje również rolnikom możliwość bezpośredniego kontaktu z dużymi detalistami, takimi jak Starbucks, zamiast kontaktowania się z pośrednikami i oferuje dodatkowe programy jak stypendia, opieka zdrowotna i szkolenia.

Innym certyfikatem, na który powinniśmy zwracać uwagę jako świadomi konsumenci kawy, jest Rainforest Alliance, który współpracuje ze zrównoważonymi plantatorami kawy w celu poprawy ich źródeł utrzymania oraz dobrobytu ich społeczności. Farmy kawy lub grupy drobnych rolników, które otrzymały certyfikat Rainforest Alliance, są corocznie audytowane pod kątem rygorystycznego standardu ze szczegółowymi kryteriami środowiskowymi, społecznymi i ekonomicznymi. Kryteria te mają na celu ochronę różnorodności biologicznej, zapewnienie korzyści finansowych rolnikom oraz wspieranie kultury szacunku dla pracowników i społeczności lokalnych. Certyfikacja Rainforest Alliance promuje również godne warunki życia i pracy pracowników, równość płci i dostęp do edukacji dzieci w społecznościach rolniczych.

Zdjęcie główne: pexels.com/Kaboompics .com

Ciekawa świata studentka reżyserii dźwięku. Nie zadawala się informacjami „przez dziurkę od klucza”, dlatego zawsze drąży każdą kwestię i – jeśli to możliwe – podróżuje. Gdy to niemożliwe, relaksuje się, piekąc ciasta.
Avatar
Polecane artykuły
Zdrowsze życie

Okres w stylu eko. Naturalne podpaski i tampony

Chcesz zrezygnować z nieekonomicznych i nieekologicznych produktów menstruacyjnych? Sprawdź, jakie masz możliwości.
Czytaj Więcej
Ekonewsy

Firmy płacą za korzystanie ze środowiska. Co podlega opłatom?

Czy Twoja firma korzysta ze środowiska? Sprawdź, co to znaczy i jakie opłaty się z tym wiążą.
Czytaj Więcej
Ekonewsy

Inicjatywa „20 stopni dla klimatu”. Co możesz zrobić jako konsument?

Jak 20 stopni może pomóc Tobie i środowisku? Sprawdź!
Czytaj Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *