Zdrowsze życie

Płyn micelarny może szkodzić Tobie i środowisku! Sprawdź najlepsze alternatywy

Potrzebujesz ok. 5 min. aby przeczytać ten wpis

Płyn micelarny jest hitem branży kosmetycznej ostatnich lat. A jednak niewiele osób wie, co wchodzi w jego skład i jak prawidłowo z niego korzystać.

Płyn micelarny po raz pierwszy został wyprodukowany ponad 30 lat temu we Francji, ale stosunkowo niedawno pojawił się w asortymencie wielu producentów kosmetycznych. Początkowo roztwory micelarne były stosowane do pielęgnacji niemowląt i leczenia chorób skóry (egzemy, łuszczycy, trądziku). Następnie producenci kosmetyków wzbogacili ich skład i upowszechnili nową recepturę jako „innowacyjny środek” do codziennej pielęgnacji skóry twarzy. Co więc wchodzi w skład płynu micelarnego, jak działa na naszą skórę i czy faktycznie może nam zaszkodzić?

Czym jest płyn micelarny i jak działa?

To roztwór do oczyszczania i demakijażu twarzy. Zazwyczaj jest bezbarwny i bezzapachowy. Swoją nazwę zawdzięcza cząsteczkom, które wchodzą w jego skład – micelom. To one są odpowiedzialne za delikatne oczyszczanie skóry. Micele to surfaktanty, czyli substancje powierzchniowo czynne zbudowane z dwóch części: rozpuszczalnej w wodzie (hydrofilowej) i rozpuszczalnej w tłuszczach (hydrofobowej). Podczas kontaktu ze skórą micele wiążą się z zanieczyszczeniami – kurzem, sebum, pigmentami i innymi resztkami makijażu – i je pochłaniają.

Co może wchodzić w skład płynu?

W płynie micelarnym może być obecny jeden z trzech składników, który oczyszcza skórę:

  • Środek powierzchniowo czynny (SPC) z cukru lub oleju kokosowego. Płyny tego typu bardzo skutecznie usuwają zanieczyszczenia, a jednocześnie nie uszkadzają skóry. Z reguły na etykiecie z ich składem możemy znaleźć kokoglukozyd i lauryloglukozyd.
  • Poloksamery. Są tworzone sztucznie, ale jednocześnie bezpieczne. Płyn micelarny z takich substancji nie podrażnia skóry i faktycznie nie wymaga spłukiwania. W kosmetologii powszechnie stosuje się poloksamer 184, 188 i 407.
  • Glikol polietylenowy. Takiego płynu najlepiej unikać, ponieważ glikol to klasyczny emulgator, który może powodować suchość i podrażnienie skóry.

Dodatkowo producenci mogą wzbogacać recepturę o ekstrakty roślinne, minerały, olejki eteryczne itp. Płyn micelarny nigdy nie powinien zawierać mydła i alkoholu.

Czy płyn może być szkodliwy?

Wiele osób, wierząc hasłom reklamowym, uważa, że płyn micelarny nie musi być spłukiwany. To błąd. Micele w jego składzie, działają jak „szczotki” zbierające cały brud. Jeśli nie zostaną zmyte, będą nadal działać na powierzchni skóry, co po dłuższym czasie może doprowadzić do wystąpienia miejscowych podrażnień i mikropęknięć.

Niektóre płyny mogą pozostawiać uczucie lepkości lub przesuszać skórę. Oba te zjawiska są zwykle związane z brakiem równowagi miceli w roztworze i indywidualną nietolerancją dodatkowych składników, które mogą również wywoływać reakcje alergiczne. Sam roztwór micelarny jest neutralny, ale np. dodany do niego olejek eteryczny może powodować podrażnienia.

Czym zastąpić płyn micelarny?

Jeśli przy regularnym i nieprawidłowym stosowaniu płyn micelarny może być szkodliwy, to jakie mamy alternatywy? Na rynku dostępnych jest wiele środków przeznaczonych do demakijażu i oczyszczania twarzy, np.: dwu- i trójfazowe emulsje, kremy, pianki, mleczka. Nie wszystkie są oczywiście doskonałe – wiele zależy od ich składu, a jest to kwestia mocno indywidualna. Nie każdy produkt nada się także do demakijażu oczu.

Oil cleansing method, czyli oczyszczanie twarzy olejami

W ostatnim czasie coraz popularniejsze stają się oleje hydrofilowe, które doskonale radzą sobie z zanieczyszczeniami twarzy, sebum i makijażem, a dodatkowo odżywiają skórę. Składają się z oleju bazowego (70-90%) oraz rycynowego (10-30%). Kluczem do skutecznej pielęgnacji jest odpowiedni olej bazowy, który sprawdzi się dla konkretnego typu skóry:

  • do cery tłustej najlepszy będzie olej jojoba, lniany, z konopi lub orzechów włoskich;
  • olej z migdałów, pestek granatu lub awokado zaleca się do skóry normalnej;
  • do cery suchej powinniśmy używać oleju z pestek winogron, awokado, ogórecznika, różanego, migdałowego lub arganowego;
  • olej z drzewa herbacianego to opcja dla skóry trądzikowej;
  • osoby ze skórą naczynkową powinny korzystać z oleju z orzechów laskowych.

Prawidłowe oczyszczanie olejami polega na delikatnym wmasowaniu ich w skórę, co dodatkowo stymuluje mięśnie twarzy. Po kilku minutach masażu olej wraz z zanieczyszczeniami zmywamy ciepłą wodą.

Całą procedurę pielęgnacyjną zaleca się dopełnić żelem do twarzy oraz tonikiem.

Rękawica do demakijażu

Ciekawą alternatywą dla płynu micelarnego, ale także dla płatków kosmetycznych jest rękawica do demakijażu wykonana z mikrowłókien. Należy ją zmoczyć ciepłą wodą i przyłożyć do twarzy na kilka minut, a następnie delikatnie masować. Mikrowłókna przyciągają zanieczyszczenia, a przyjemny masaż pobudza skórę. Na rynku dostępne są rękawice dostosowane do konkretnych typów cery i w różnych wariantach kolorystycznych.

Płyn micelarny – zrób to sam

W ostatnim czasie modne stały się ekologiczne kosmetyki przygotowane samodzielnie w domu. Takich przepisów DIY znajdziemy wiele. Niektóre receptury opierają się na składnikach, które najczęściej znajdziemy w domu – aloes, ogórek, cytryna, jogurt naturalny itd. Inne wymagają użycia bardziej profesjonalnych produktów, które kupimy w dowolnym sklepie z naturalnymi kosmetykami. W przypadku tych drugich podstawą jest hydrolat, najczęściej woda różana, z dodatkiem siarczanowego oleju rycynowego, ekstraktu roślinnego (z bluszczu, alg, malin itd.) i witaminy E.

Przed przygotowaniem domowego płynu micelarnego powinniśmy się upewnić, że żaden z jego składników nam nie zaszkodzi. Jeśli nie jesteśmy tego pewni, najlepiej po prostu skorzystać z gotowych rozwiązań dostępnych na rynku.

Zdj. główne: Turgut Hatipoglu/unsplash.com

Z zawodu tłumaczka i copywriterka, prywatnie właścicielka domowej dżungli i dwóch kanapowych tygrysów. Typ osoby, która z uwagą czyta etykiety i drobne druczki, nie tylko po to, żeby znaleźć w nich błędy językowe. Lubi po prostu wiedzieć, co je, co pije i co kupuje. Eko rozwiązania i trendy to jej żywioł, a gdyby mogła zamieszkałaby w lesie z dala od ludzi.
Klaudia Kostyra
Polecane artykuły
Zdrowsze życie

Cukier czy tłuszcz. Co nam szkodzi bardziej?

Gdy przechodzimy na dietę, rezygnujemy z cukru i tłuszczu, sądząc, że najbardziej nam szkodzą. Jak jest w rzeczywistości? Która grupa produktów bardziej tuczy?
Czytaj Więcej
Zdrowsze życie

Co zamiast chleba? 10 pomysłów, czym możesz zastąpić pieczywo!

Dowiedz się, którymi produktami możesz zastąpić biały chleb. Najważniejsze informacje u nas!
Czytaj Więcej
Zdrowsze życie

Żywność BIO bez chemii? Nie do końca...

Bio? Eko? Rozwiewamy kilka mitów dotyczących „zielonej" żywności!
Czytaj Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *