Zdrowsze życie

Nie wszystkie E w składzie są szkodliwe. Których lepiej unikać?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis
(fot. Tom Werner / DigitalVision / Getty Images)

E’’ to nie zawsze szkodliwe dodatki, które powinniśmy omijać. W ten sposób szyfrowane są często naturalne składniki jak np. witamina C czy witamina B2. Problem tkwi nie w samej obecności „E’’, ale w naszej niewiedzy na temat dopuszczalnego spożycia. Oto lista, która pomoże Wam się odnaleźć w enigmatycznych nazwach z opakowań (być może do tej pory) Waszych ulubionych produktów. 

Na początek zła wiadomość – szkodliwych „E’’  jest więcej niż dobrych

Zanim przejdziemy do konkretnych przykładów, warto wiedzieć, że „E’’, to kod dodatku do żywności, który został uznany za bezpieczny. Cały wykaz został sporządzony przez Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności, a nazwa pochodzi od naszego europejskiego kontynentu. Na liście znajdują się dodatki różnego typu, nie tylko barwniki i emulgatory, ale również przeciwutleniacze, stabilizatory, czy konserwanty. Lista jest długa i podkreślmy jeszcze raz – nie wszystko, co się na niej znajduje, jest dla nas potencjalnie szkodliwe. E-dodatki są uważane za bezpieczne dla naszego zdrowia. To, co powinno wzbudzać naszą czujność, to spożywanie niektórych z nich w nadmiarze:

Oto lista:

  • 100–199 – barwniki,
  • 200–299 – konserwanty,
  • 300–399 – przeciwutleniacze i regulatory kwasowości,
  • 400–499 – emulgatory, środki spulchniające, żelujące itp.,
  • 500–599 – środki pomocnicze,
  • 600–699 – wzmacniacze smaku,
  • 900–999 – środki słodzące, nabłyszczające i inne,
  • 1000–1999 – stabilizatory, konserwanty, zagęstniki i inne.

Kody substancji potencjalnie uznawanych za niebezpieczne

E621 – glutaminian sodu

Powszechnie stosowany wzmacniacz smaku, który kojarzony jest ze smakiem umami.

Niektórzy są wrażliwsi na tę substancję. Wśród znanych skutków ubocznych znajdują się objawy, takie jak bóle głowy, nudności, bóle mięśni, a nawet kołatanie, czy ból serca. Przeciwnikom tej substancji często zarzuca się krótkowzroczność, gdyż ten wzmacniacz smaku jest często dodawany do produktów, które w swoim składzie zawierają dużo soli (zupki instant, sosy w proszku, chipsy, fast foody). Zatem złe samopoczucie po nadmiernym  spożyciu produktów z glutaminianem sodu może być w rzeczywistości spowodowane nadmierną ilości soli bądź przetworzonych tłuszczów.

E951 – aspartam

(fot. Glen Carrie, źródło: unsplash.com)

Aspartam to sztuczny słodzik. Występuje najczęściej w produktach przeznaczonych dla osób na diecie lub osób z cukrzycą. Aspartam jest jedynym słodzikiem, który przetwarzany jest przez ludzkie organy. Strawiony – rozkłada się na dwa podstawowe aminokwasy naturalne: kwas asparaginowy oraz fenyloalaninę. Ale trzeba zaznaczyć, że dla osób z chorobą fenyloketonurią jest poważnym zagrożeniem, gdyż one nie metabolizują fenyloalaniny. Prócz tego, w wyniku metabolizmu aspartamu powstaje metanol, który również jest toksyczny dla organizmu. Aczkolwiek badania pokazują, że przy niewielkim spożyciu aspartamu, poziom metanolu nie jest groźny dla ludzkiego organizmu. W dużych ilościach może powodować takie dolegliwości, jak: bóle i zawroty głowy, nudności, wysypkę, czy bezsenność.

E211- benzoesan sodu

Jest to popularny konserwant, stosowany w celu zahamowania rozwoju bakterii, grzybów i pleśni. Dopuszczalne spożycie dla benzoesanu sodu ustalono na poziomie 5 mg na kilogram masy ciała dziennie. 

E213 – benzoesan wapnia

Może powodować reakcje alergiczne, astmę, wypryski oraz pokrzywkę. Nie powinny go spożywać osoby uczulone na działanie aspiryny. Dopuszczalne dzienne spożycie benzoesanu wapnia zostało określone na poziomie 5 mg/kg masy ciała dziennie. 

Spis przyjaznych’’ nam E-dodatków

(fot. Katya Austin, źródło: unsplash.com)
  • E100 (kurkumina),
  • E101 (ryboflawina, wit.B2),
  • E140 (chlorofile i chlorofiliny),
  • E160 (karoteny),
  • E300 (kwas askorbinowy),
  • E306 (tokoferole, wit. E),
  • E322 (lecytyna).
Ciekawa świata studentka reżyserii dźwięku. Nie zadawala się informacjami „przez dziurkę od klucza”, dlatego zawsze drąży każdą kwestię i – jeśli to możliwe – podróżuje. Gdy to niemożliwe, relaksuje się, piekąc ciasta.
Karolina Dobrowolska
Polecane artykuły
EkonewsyZdrowsze życie

Eko-sprzątanie, czyli magia octu i sody

Chcesz, aby Twoje mieszkanie było czyste bez użycia środków chemicznych? Wypróbuj domowe środki czystości.
Czytaj Więcej
Upoluj okazję!Zdrowsze życie

Pielęgnacja na każdą kieszeń: tanie kosmetyki z dobrymi składami

Przedstawiamy nasze remedium na to, jak nie wydawać fortuny, a jednocześnie wyglądać jak Sophia Loren!
Czytaj Więcej
Zdrowsze życie

Główny Inspektor Sanitarny bije na alarm. Popularna seria „energetyków” wycofana ze sprzedaży

Jeśli często sięgasz po popularne napoje energetyczne, sprawdź, czy któryś z Twoich ulubionych nie znalazł się w opublikowanym ostrzeżeniu.
Czytaj Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *