Działania CSR

Petgram, czyli Facebook dla Twojego pupila

Potrzebujesz ok. 6 min. aby przeczytać ten wpis

Z połączenia miłości do zwierząt oraz możliwości social media powstała aplikacja Petgram. Jakie ma funkcje i kogo może zainteresować?

Badania z 2019 roku pokazują, że ponad połowa Polaków ma w domu przynajmniej jedno zwierzę. Najczęściej są to oczywiście psy i koty, różnego rodzaju gryzonie, a ostatnio coraz częściej także egzotyczne ptaki. Nic dziwnego, że tak wiele osób wrzuca do sieci zdjęcia swoich zwierzaków i dzieli się filmikami z ich udziałem, a niektórzy idą nawet krok dalej i zakładają im konta w mediach społecznościowych. I to właśnie takich miłośników zwierząt najbardziej ucieszy i zainteresuje informacja, że Petgram – portal społecznościowy dla zwierząt – od stycznia jest dostępny dla użytkowników i już wygląda obiecująco.

Czym jest Petgram?

Petgram to polski portal społecznościowy przeznaczony dla zwierząt. Choć określa się go jako „Facebooka dla zwierząt” to nazwa oraz interfejs w oczywisty sposób nawiązuje do Instagrama. W podstawowym wariancie Petgram daje podobne możliwości – dodawanie zdjęć z opisami i hasztagami, oglądanie profili innych użytkowników, komentowanie i lajkowanie ich zdjęć (zamiast serduszek są łapki), dzielenie się contentem przez wiadomości prywatne itp. Oprócz tego możemy tworzyć wydarzenia i zapraszać innych użytkowników. Petgram pokazuje nam także lokalizację naszych znajomych z portalu – jeśli znajdują się w pobliżu, możemy wybrać się na wspólny spacer.

Grywalizacja i system nagród

Inną funkcją, która odróżnia aplikację od Instagrama (czy Facebooka) jest grywalizacja. Podczas spaceru z psem możemy wykonywać dostępne w pobliżu zadania (w postaci fontann) widoczne na mapie. Oprócz tego Petgram podobnie jak gry mobilne stawia użytkownikom wyzwania dzienne, tygodniowe czy miesięczne, za które można zdobyć punkty – Petcoiny. Dostępne są także konkursy, np. na pupila miesiąca.

Petcoiny są częścią programu lojalnościowego. Użytkownicy będą mogli zamieniać je na nagrody rzeczowe lub zniżki na usługi partnerów aplikacji, np. sklepów zoologicznych i groomerów, a także przeznaczyć na wybrane schronisko lub fundację.

Wszystko dla zwierząt

W założeniu Petgram ma udostępniać bazę firm i osób oferujących usługi oraz produkty dla zwierząt. Dzięki temu użytkownicy będą mogli łatwo zlokalizować gabinet weterynaryjny w swojej okolicy, sklep zoologiczny, a nawet salon groomerski. Co więcej, sami będą mogli dodawać ogłoszenia, jeśli czegoś potrzebują lub mają do zaoferowania. Funkcja, która nazywa się Petgram Sklep, ma być dostępna już wkrótce.

GPS i obroża z lokalizatorem

Pomysłodawczynią Petgrama jest Monika Goździalska, której celem było stworzenie w sieci przestrzeni dla miłośników zwierząt i ich milusińskich, a także zapewnienie pupilom bezpieczeństwa. W jaki sposób? Petgram w wariancie płatnym może łączyć w sobie funkcje portalu społecznościowego i GPS, który namierza naszego zwierzaka dzięki obroży z lokalizatorem. Możemy kupić ją w aplikacji lub na stronie internetowej www.petgram.pl. Koszt to 99 zł. Dodatkowo opłacić trzeba także subskrypcję na usługi lokalizacyjne – na 1 miesiąc, 6 miesięcy lub cały rok.

Jeśli na przykład pies wystraszy się podczas spaceru i ucieknie, możemy odnaleźć go na mapie w aplikacji, a także poprosić o pomoc innych użytkowników, znajdujących się w pobliżu. Ta funkcja nazywa się Alarm Publiczny. Możemy również wyznaczyć bezpieczną strefę w obrębie, której nasz pupil może się poruszać. Jeśli ją opuści, otrzymamy powiadomienie. Tracker na obroży monitoruje aktywność zwierzaka – zbiera dane o przebytych przez niego kilometrach, spalonych kaloriach oraz jego kondycji, co pozwala nam lepiej o niego zadbać.

Petgram w praktyce – testujemy podstawowe funkcje

Aby zainstalować Petgram na swoim urządzeniu, musimy pobrać aplikację ze sklepu Google Play lub AppStore. Następnie dokonujemy rejestracji i możemy tworzyć profile naszych zwierzaków.

Pierwszym krokiem jest wybór gatunku – obecnie możemy wybierać z 15 dostępnych takich jak pies, kot, chomik, ptak, wąż czy żaba. Większość opatrzona jest uroczymi grafikami. Po wybraniu gatunku uzupełniamy informacje o zwierzęcym użytkowniku: rasa, imię, data urodzenia, płeć oraz unikalna nazwa, czyli nick. Następnie dodajemy zdjęcie profilowe i kilka słów opisu. Gotowe!

Teraz możemy dodać pierwsze zdjęcie. Aplikacja wymaga przycięcia każdej fotografii do formatu kwadratowego i nie udostępnia żadnych filtrów ani możliwości edycji. Zdjęcie możemy jedynie podpisać. Samo kadrowanie jest dość niewygodne – ramka przeskakuje na różne miejsca lub gwałtownie się zmniejsza, czasami nie reaguje na dotyk lub zacina się na kilka sekund. Prawdopodobnie są to niewielkie błędy optymalizacyjne, które autorzy wkrótce naprawią.

Dostęp do wszystkich dodanych fotografii mamy na profilu zwierzaka. Tam też widzimy takie informacje jak liczba obserwowanych i obserwujących oraz odznaki. Z tego poziomu możemy również przejść do jednej z zakładek:

Tablica. Tak jak na Instagramie wyświetlają się tutaj ostatnie publikowane zdjęcia – nasze, naszych znajomych, a także specjalne posty petgramowe, które informują o zwycięzcach ostatnich konkursów.

Szukaj. Wyszukiwarka, z której możemy skorzystać, by znaleźć interesujących nas użytkowników, gatunki, nowe zdjęcia, wydarzenia, konkursy i wyzwania.

Mapa. Pokazuje lokalizację naszą, innych użytkowników, których mamy w znajomych oraz naszego zwierzaka, jeśli korzystamy z opcji GPS.

Sklep. Na obecnym etapie rozwoju aplikacji możemy tu dokonać jedynie zakupu obroży z lokalizatorem oraz subskrypcji na usługi lokalizacyjne. Widać natomiast, że w przyszłości dostępna będzie także opcja wymiany Petcoinów na akcesoria dla zwierząt.

Konto. Dostęp do ustawień, subskrypcji, Petcoinów, historii spacerów, naszej aktywności itd.

Petgram nadal się rozwija, ale już teraz ma wiele do zaoferowania. Warto śledzić postępy i zmiany w aplikacji i dołączyć do grona użytkowników. Choć to na razie niewielka społeczność, to jest bardzo przyjazna i otwarta, a niezobowiązujące rozmowy o zwierzakach pomagają przełamywać pierwsze lody i nawiązywać nowe znajomości.

Zdj. główne: Humberto Arellano/unsplash.com

Z zawodu tłumaczka i copywriterka, prywatnie właścicielka domowej dżungli i dwóch kanapowych tygrysów. Typ osoby, która z uwagą czyta etykiety i drobne druczki, nie tylko po to, żeby znaleźć w nich błędy językowe. Lubi po prostu wiedzieć, co je, co pije i co kupuje. Eko rozwiązania i trendy to jej żywioł, a gdyby mogła zamieszkałaby w lesie z dala od ludzi.
Klaudia Kostyra
Polecane artykuły
Działania CSR

Okres wolny od pracy? PLNY LALA z myślą o kobiecych dniach

Płatny dzień wolny na najgorszy dzień okresu – PLNY LALA zachęca inne firmy do przyłączenia się.
Czytaj Więcej
Działania CSR

UNICEF w hiszpańskiej kampanii zwraca uwagę na kwestię karmienia piersią w miejscu publicznym

Awantura o karmienie piersią. Czy kobiety powinny to robić w miejscach publicznych?
Czytaj Więcej
Działania CSR

Austriacki pomysł na polskim gruncie: pierwszy sklep socjalny powstał w Katowicach

Pierwsze sklepy socjalne w Polsce już istnieją. Przeczytaj o sklepach zorganizowanych na wzór Austriacki.
Czytaj Więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *